Dzieci piszą opowiadania - inspirowane wprowadzeniem
- Maciek nie mógł zapomnieć o tym, co wydarzyło się wczoraj. Nie chciał dłużej milczeć i udawać, że nic się nie stało.
- Zosia bardzo się ucieszyła, ze pojedzie z rodzicami na wycieczkę. Pobiegła do pokoju, aby spakować swój plecak.
(zachowana oryginalna pisownia)
• Zosia bardzo się ucieszyła, że pojedzie z rodzicami na wycieczkę. Pobiegła do pokoju, aby spakować swój plecak. Czy pani nic nie zadała do domu albo nie ma lekci. Albo czy nie ma uwagi.
• Maciek nie mógł zapomnieć o tym, co wydarzyło się wczoraj. Nie chciał dłużej milczeć i udawać, że nic się nie stało.
Maciej lubię cie niepamientasz co wczoraj się stało wczoraj był dzień dziecka i bawiliśmy się razem w parku i puźniej byliśmy na konkursie rybackim wieczorem przyszłeś do mnie na grila. Puźniej jeszcze byliśmy u ciebie i to był fajny dzień.
Adam Nowak
• Zosia bardzo się ucieszyła, że pojedzie z rodzicami na wycieczkę. Pobiegła do pokoju, aby spakować swój plecak. Wzięła lalki ubranie recznik koło ratunkowe.
Te trzy przykłady pokazują, że autorzy nie wywiązali się z zadania. Najprawdopodobniej nie zrozumieli polecenia lub nie mają doświadczeń w pisaniu takich opowiadań. Oba teksty nie są narracjami. W pierwszym przypadku można się domyślać, że dziecko próbuje pokazać, że bohaterka stara się sobie przypomnieć, co jest zadane w szkole i czy nie dostała żadnej uwagi. Natomiast w drugim przykładzie dziecko napisało list stanowiący odpowiedź, wsparcie dla głównego bohatera Maćka. Autor próbuje mu przypomnieć, co się wydarzyło poprzedniego dnia, tak jakby Maciek tego nie pamiętał, ale to też nie jest tekst narracyjny. Natomiast tekst o Zosi znalazł tylko jednozdaniowe rozwinięcie w postaci wymienienia rzeczy, które dziewczynka schowała do plecaka.
Kolejna grupa tekstów to próby stworzenia narracji, ale głównie poprzez dopisanie do rozpoczęcia zakończenia, z pominięciem szczegółów przebiegu zdarzeń. Nie dowiadujemy się więc, jaki był przebieg akcji, skąd właśnie takie a nie inne rozwiązanie problemu zaproponował autor.
• Maciek nie mógł zapomnieć o tym, co wydarzyło się wczoraj. Nie chciał dłużej milczeć i udawać, że nic się nie stało. I wreszcie chciał komuś powiedzieć o tym i powiedział to mamie i tacie i Babci i dziatkowi i wszystkim znajomym.
• Maciek nie mógł zapomnieć o tym, co wydarzyło się wczoraj. Nie chciał dłużej milczeć i udawać, że nic się nie stało. Więc poszedł do mamy i powiedział co się wydarzyło. Mama mu nie uwierzyłą i spytała czy ma jakiś dowód. Maciek skłamał mówiąc że spadło drzewo i mu tak się stało. Mama uwierzyła teraz Maciek opowiedział to wszystkim których znał.

podszed do pani i powiedział prawdę.
- Proszę Pani, mam pewną sprawę. Powiedział Maciek
- Wiem już o wszystkim . Powiedziała Pani.
- No już proszę się pogodzić. I pogodzili się. Następnego dnia szli razem do szkoły.
Właśnie takie przykłady tekstów pisanych przez uczniów mogą stać się świetnym materiałem do ćwiczeń językowych i uświadamiania sobie na bazie własnej twórczości, co jest istotą opowiadania. Dzieci w parach lub grupach mogą zastanawiać się nad możliwymi wariantami uzupełnienia tych tekstów tak, aby były jasne dla czytelnika. Dlatego nauczyciel nie powinien ograniczać swojej roli, jak to często dzieje się w praktyce szkolnej, do wartościowania, oceniania efektów pracy dzieci i napiętnowania błędów. Jego zadaniem jest stworzenie w klasie warsztatu pisarskiego i traktowanie prac dzieci, jako interesującego materiału do dyskusji i doskonalenia. Aktywnie powinni w tym uczestniczyć sami uczniowie, bo właśnie wtedy pojawia się szansa na świadome uczestnictwo w procesie edukacji i stopniowe przejmowanie odpowiedzialności za własne uczenie się.
Ostatnia z prezentowanych grup dziecięcych tekstów to opowiadania, które stanowią konsekwentne i logiczne rozwinięcie wprowadzenia, a więc autorzy opowiadają o przebiegu i zakończeniu akcji, czasem z użyciem sentencji lub morału.
Ponieważ dostali życiową nauczkę. I wiedzą ze nie można dokuczać innym.
• Maciek nie mógł zapomnieć o tym, co wydarzyło się wczoraj. Nie chciał dłużej milczeć i udawać, że nic się nie stało. A to było tak w przeszłym roku rodzice kupili mu czarnego pieska z białymi łapkami i szyją. Maciek zawsze się nim opiekował nazwał go „Black” bo był czarny a Maciek wiedział że „Black” to słowo angielsku czyli czarny. I właśnie wczoraj tata Maćka oddał go swojemu przyjacielowi. Maciek był w tedy w szkole, więc nie wiedział o tym z zdarzeniu. Gdy przyszedł ze szkoły właśnie w tedy był smutny najbardziej. Następnego ranka właśnie się to zaczęło co jest napisane na początku. Zawsze smutno spoglądał na jego ulubioną kość (zabawkę) i pomyślał że jego ciocia mu pomoże, więc do niej podzedł. Gdy przyszedł ciocia poradziła mu żeby co dziennie chodził do tego pana.
Więc tak zrobił, i zawsze już był szczęśliwy.
• Maciek nie mógł zapomnieć o tym, co wydarzyło się wczoraj. Nie chciał dłużej milczeć i udawać, że nic się nie stało. Ale mama powiedziała do Maćka- Co się stało?
- Nic – powiedział Maciek. -Przeciesz widzę, że coś się stało.
- Mamo daj mi spokuj. – Znowu Cię przezywali w szkole.
-Tak. – I pobili. Maciek mamie pokazał swoje siniaki.
Mama się zdenerwowała i powiedziała- Jutro pujdę do dyrektora. - Dobrze.
–Dobrze. Powiedział Maciek. Na zajutrz mama powiedziała dyrektorowi o całej histori. –Mamo i co powiedział dyrektor. Zapytał Maciek – Przenoszę cię do innej szkoły. – Co!!!
Krzyknoł Maciek. – I wyprowadzamy się. – Nie!!!
- Dlaczego nie. – No dobrze zgadzam się. – No widzisz
Maciusiu trudno niebyło. No i to była podobna historia.
• Maciek nie mógł zapomnieć o tym, co wydarzyło się wczoraj. Nie chciał dłużej milczeć i udawać, że nic się nie stało. Myślał czy powiedzieć mamie co się w czoraj stało jego młodszej siostrze. Maciek jednak zdecydował się wreszcie, że powie wszystko mamie. Maciek podszedł do mamy i powiedział do mamy, że musi jej coś powiedzieć.
- Mamo muszę Ci coś powiedzieć wczoraj popołudniu stało się coś złego. Powiedział Maciek.
- Co się stało? Zapytała mama.
- Mamo wczoraj jak się bawiłem z Asią to piłka wyleciała za płot na ulicę i jak Asia wyszła po nią to jechało auto.
- Nic się jej nie stało prawda?
- Nie o ja byłem za bramką i ją pilnowałem.
Mam zobaczyła do pokoju Asi.
Opowiadanie się szczęśliwie skończyło.
• Zosia bardzo się ucieszyła, że pojedzie z rodzicami na wycieczkę. Pobiegła do pokoju, aby spakować swój plecak. Gdy się spakowała zeszła na dół. Później razem z rodzicami pojechała na wycieczkę w góry. Po drodze zobaczyli samotnego i bardzo smutnego pieska. Mniał czarne łaty. Następnie, gdy już byli w górach Zosia nazwała pieska łatek. Bawiła się z nim i chodziła po górach. Bardzo go polubiła.
Gdy przyjechała z wycieczki była bardzo szczęśliwa, że poznała łatka i że wycieczka się udała. Często myślała o udanej wycieczce w góry, ale było jej przykro, że się zkończyła.
Kolejna kategoria analizy obejmowała kompozycję tekstu. Sprawdzano, w jakim zakresie w opowiadaniach dzieci znajduje odzwierciedlenie trójdzielna budowa tekstu: wstęp, rozwinięcie, zakończenie. Jak już wcześniej wspominałam, nauczyciele pytani o najważniejsze cechy opowiadania podkreślają, że podstawę tekstu narracyjnego stanowią właśnie te trzy części. Skoro więc wstęp, rozwinięcie i zakończenie to kluczowe elementy opowiadania, które nauczyciele ćwiczą intensywnie z dziećmi, jak deklarują, warto sprawdzić, jakie znajduje to odzwierciedlenie w pisemnych wypowiedziach dzieci.
Trójdzielna budowa opowiadań nie jest najmocniejszą stroną tekstów dzieci. Taka kompozycja opowiadania częściej występowała w opowiadaniach o Maćku niż o Zosi. Około 34% opowiadań o Zosi oraz 19,4% opowiadań o Maćku nie zawierało trzech części, występował tylko jeden z tych elementów.
Instrukcja o trójdzielności opowiadania nie wpływa znacząco na efekty edukacyjne, jak wskazują wyniki badań. W praktyce szkolnej taki sposób przygotowania dzieci do pisania opowiadania przybiera niejednokrotnie kuriozalny charakter. Oto przykład zaczerpnięty z propozycji scenariusza zajęć dla nauczycieli kształcenia zintegrowanego . Dzieci mają zapamiętać następujące zdania:
„ Opowiadanie z trzech części się składa, wie to już dzieci cała gromada”.
„Wstęp to jedno dwa zdania, bo wydarzenia są najważniejszą częścią opowiadania”.
„Rozwinięcie to druga część opowiadania. W nim kolejno ułożone zdania. I jeśli masz chęć, to napisz ich więcej niż pięć”.
„Zakończenie bywa krótkie, tylko takie na minutkę.”
Nauczyciel zapowiada, że dzieci na następnych lekcjach nauczą się jeszcze trzech wierszyków o trójdzielnej budowie opowiadania.
Tak formalne potraktowanie zagadnienia i konieczność pamięciowego opanowania tej struktury nie przynosi efektów, czemu nie można się dziwić, bo nie jest to poparte ich doświadczeniem. Część dzieci nie dostrzega więc sensu w przestrzeganiu trójdzielnej budowy lub nie potrafi tego robić, bo nie rozumie, na czym ma to polegać. A właśnie pisarski materiał będący efektem pracy dzieci może stać się doskonałą podstawą ćwiczeń językowych. Można się tylko dziwić, że nie jest wykorzystywany.
Kolejne kategorie analizy „niedokończonych” opowiadań to linia narracji i pejzaż akcji. Określają one jakość tekstu od strony znaczeniowej, a więc sposób opowiedzenia o wydarzeniach i znaczących postaciach opowiadania., nasycenie akcji zdarzeniami, charakterystyki postaci, dynamizm, oryginalność opowieści.
Połowa badanych potrafiła napisać tekst narracyjny zawierający spójną linię narracji, co wymagało logicznej konstrukcji zdarzeń z zachowaniem określonego następstwa czasowego i przyczynowo-skutkowego. Opowiadanie o Maćku, które jest nieco lepiej napisane przez dzieci, w ponad 13% tekstów zawiera też dialog między postaciami.
Następną kategorią analizy opowiadań był pejzaż akcji, który podzielono na następujące poziomy:
Ubogi pejzaż akcji: opis rzeczywistości narracyjnej uproszczony, fragmentaryczny, dziecko opowiada o nielicznych aspektach zdarzeń ukazanych w historyjce, ubogi dobór słownictwa utrudnia zorientowanie się w treści informacji
• Niepełny pejzaż akcji: narrator zwraca uwagę na kilka, jego zdaniem, najważniejszych właściwości, cech, postaci, wydarzeń (a pomija inne), opis aktywności zewnętrznej postaci i środowiska jest niekompletny
• Bogaty pejzaż akcji: opis rzeczywistości narracyjnej pełny i wyczerpujący – dokładny opis stanu aktywności zewnętrznej podmiotów, ich wyglądu, zachowania, opis środowiska zewnętrznego akcji; precyzyjny semantycznie i jasny składniowo komunikat
Bogaty pejzaż akcji nasycony postaciami i wydarzeniami wystąpił w ok. 20% opowiadań o Maćku i ¼ opowiadań o Zosi. Niepełny pejzaż akcji odnotowano w ponad 37% opowiadań, których bohaterem jest Maciek i ponad 30% opowiadań o Zosi.
Wyniki uzyskane w 2008 roku wskazują, że duża grupa dzieci ma trudności ze skonstruowaniem interesującego, ciekawego treściowo i językowo tekstu opowiadania. Przypuszczam, że jest to wynik określonego sposobu nauczania języka. Nauczyciele w praktyce nie mają czasu, jak twierdzą, na ćwiczenia w pisaniu dłuższych form wypowiedzi, bo koncentrują się na realizacji programu, a może ściślej podręczników i uzupełnianiu kart pracy. A właśnie taki materiał obfituje w wiele zadań odtwórczych, które wymagają jedynie uzupełnia luk w zdaniach gotowymi przykładami lub przepisywania fragmentów tekstu.
Ostatnia kategoria semantyczna w analizie dziecięcych narracji obejmowała pejzaż świadomości, a więc uwzględnienie w tekście narracyjnym stanów wewnętrznych postaci: emocji, myśli, chęci. Ta kategoria jest w dużym stopniu uzależniona od tematyki opowiadania. W przypadku analizowanych opowiadań więcej takich elementów znalazło się w opowiadaniu o Maćku, bo proponowane przez autorów testu rozpoczęcie sugerowało koncentrację na relacjach międzyludzkich, zaś opowiadanie o Zosi zachęcało w większym zakresie do opowiadania o zdarzeniach.
A oto kilka przykładów tekstów narracyjnych napisanych przez uczniów.
Wszystkie mają trzyczęściową budowę, są oryginalne i ciekawe treściowo, bohaterowie są dość dobrze scharakteryzowani, niejednokrotnie z uwzględnieniem przeżyć i myśli.
Dobrym tego przykładem jest opowiadanie o Maćku i wspierającej go w trudnych chwilach babci (wyrazy dotyczące pejzażu świadomości zostały podkreślone).
• Maciek nie mógł zapomnieć o tym, co wydarzyło się wczoraj. Nie chciał dłużej milczeć i udawać, że nic się nie stało.
Więc poszedł do babci po radę, która mieszkała nie daleko jego domu. Spytał się jej co ma zrobić, żeby Magda jego koleżanka mu przebaczyła to, że jej schował worek z butami. Wtedy babcia powiedziała, aby poszedł do niej i ją przeprosił. Ale Maciek bardzo się wstydził. Łatwo jest popełnić coś złego, ale potem trudno to naprawić rzekła babcia. –Dobra więc pujdę. Gdy był już przed jej domem chciał zapukać, ale wachał się. Ćwiczył jakby to ją przeprosić. Już prawie zapadła noc, ale on dalej niewiedział jakby to powiedzieć. Pomyślał i powiedział, że jutro ją przeprosi. Rano nie mugł wstać, bo przez całą noc to go dręczyło. Powiedział sobie, że pójdzie i przeprosi ją i tak też się stało. Wybaczyła mu. Następnie poszedł do babci podziękować za radę. Babcia też się bardzo ucieszyła, że jej wnuk umie załatwiać sprawy.
Tak się kończy to opowiadanie.
Kolejny przykład to opowiadanie o Zosi, autor pokusił się o wprowadzenie postaci fantastycznej, tajemniczego stworka, który nadał akcji dynamikę i wspomaga główną postać w trudnych chwilach. Jest to przykład opowiadania z rozwiniętym pejzażem akcji, ze spójną linią narracji, z elementami pejzażu świadomości i trzyczęściową budową.

Następny przykład opowiadania o Zosi ilustruje możliwości dzieci związane z tworzeniem tekstu z elementami pejzażu świadomości, a więc stanów poznawczych i emocjonalnych bohaterów (podkreślone wyrazy).
• Zosia bardzo się ucieszyła, ze pojedzie z rodzicami na wycieczkę. Pobiegła do pokoju, aby spakować swój plecak. Na wycieczkę mieli pojechać do Krakowa. W połowie drogi wyczerpała się bęzyna. Rodzice i Zosia zobaczyli znak: Stacja Benzynowa 1 km. Wszyscy musieli pchać samochód przez cały kilometr. W Krakowie zobaczyła kościół Mariacki i Barbakan. Na Wawelu weszła do katedry. Na górze był dzwon Zygmunt. Kiedy rodzice czytali o dzwonie Zosia zastanawiała się jakie to uczucie dzwonić dzwonem. Postanowiła zobaczyć jakie to uczucie więc zaczęła dzwonić. Rodzice szybko odciągnęli od dzwonu Zosię i pędem pobiegli do samochodu.
O przeżyciach bohaterów dowiadujemy się też z ostatniego przykładu opowiadania o Maćku.

Analizowane powyżej przykłady prac trzecioklasistów ukazują zarówno ich trudności i ograniczenia w konstruowaniu wypowiedzi pisemnej, jak też możliwości, które nie zawsze są efektem pracy szkoły. Warto spróbować z dziećmi pisania właśnie takich tekstów i nie ograniczać swobody wypowiedzi nadmiarem formalnych reguł.
Dzieci najlepiej nauczą się pisania dłuższych form wypowiedzi, gdy będą mogły częściej je tworzyć. Nauka języka poprzez jego praktykowanie w różnych formach, z myślą o różnych odbiorcach, a nie tylko dla nauczyciela, który ogranicza się do wartościowania (oceniania) prac dzieci to efektywny sposób rozwijania tej umiejętności.




