Jednoznaczność – wieloznaczność wyrazów w rozumieniu dzieci
Choinka
W domu trzyletnia dziewczynka przysłuchuje się rodzinnej rozmowie na temat przygotowań do świąt Bożego Narodzenia.
W pewnej chwili matka zwraca się do córki ze słowami:
- A wiesz Zosiu, w tym roku mamy żywą choinkę. Cieszysz się?
Dziewczynka szeroko otwiera oczy ze zdumienia i z wielkim przejęciem pyta:
- To ona mówi???.
Zaczęłam rozważania o znaczeniu wyrazów od opowieści, która brzmi jak wymyślona anegdota, ale nią nie jest. Opowiedziano mi tę historyjkę ze śmiechem, z rozczuleniem nad naiwnością małej dziewczynki, dla której fakt bycia żywym (bez względu na przynależność podmiotu do świata ludzi czy roślin) związany był koniecznie i nierozerwalnie z umiejętnością mówienia, porozumiewania się. Słuchając relacji, pomyślałam, że to piękny przykład dziecięcego rozumienia znaczenia pojęcia żywa i pierwszego spotkania dziecka z wieloznacznością tego słowa. Nie wiem, co było dalej, nie opowiedziano mi, czy mama wyjaśniła Zosi, co znaczy, kiedy choinka jest żywa. Nie wiem, czy i na ile wykorzystano wtedy szansę, którą niosła zaistniała sytuacja w naturalnym środowisku dziecka, na wspólne poznawanie tajemnic języka, na rozwijanie myślenia słowami i o słowach.
Wiele tego typu okazji niesie także codzienna komunikacja nauczyciela z uczniami na poziomie wczesnej edukacji. Język wykorzystywany jest w szkole głównie do porozumiewania się, a użyte słowa odsyłają uwagę nadawców i odbiorców wypowiedzi do elementów świata pozasłownego, do rzeczywistości.
Warto pójść dalej, badać znaczenia słów, a także z uwagą analizować dziecięce próby ujawnienia własnego rozumienia pojęć wziętych z podstawowego zasobu słownikowego. Takim przykładem może być przedstawione niżej zadanie przeznaczone dla trzecioklasistów. Polecenie do zadania miało następującą postać:
Niektóre wyrazy mają wiele znaczeń. Na przykład wyraz zamek oznacza zarówno urządzenie do zamykania drzwi, szuflad i szaf, jak i warowną budowlę mieszkalną. Ułóż dwa zdania z wyrazem pokój, używając go w różnych znaczeniach.
Zobaczmy, co wynikło z realizacji takiego polecenia, czyli jak radzili sobie z zadaniem uczniowie trzeciej klasy. [link 1]




